piątek, 8 lipca 2011

Aby uniknąć wpadki...

Dla wszystkich niezaawansowanych w urządzaniu wnętrz i dobieraniu kolorów - mała rada...

Kiedy jesteście już po remoncie mieszkania, macie pomalowane ściany, położone wykładziny czy inne elementy podłogowe i idziecie wybrać meble, weźcie ze sobą próbki tego, co położyliście na tych ścianach i podłogach. Im większe kawałki - tym lepiej. Klasyczne próbniki dołączane do farb, gdzie dysponujemy tylko małym prostokącikiem na niewiele się zdadzą przy decydowaniu o wyborze konkretnego już odcienia komody czy obicia sofy. Żeby dobrze zgrać te barwy warto zaopatrzyć się w biały karton (choćby A4), który przed pójściem do sklepu po meble pomalujemy farbą, jaką malowaliśmy ścianę w urządzanym pomieszczeniu.

To naprawdę ułatwia sprawę! I pozwala wyobrazić sobie efekt końcowy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza